N Newsletter
Empatyczny moderator

W Design Thinking Institute mówimy, że design thinking to ludzka metoda. W końcu zaczynamy od empatii, czyli dobrego zrozumienia tego dla kogo projektujemy rozwiązanie. Ale nie kończymy na tym. Duża dbałość o uczestników zespołu projektowego, o dobrą atmosferę to równie ważne obszary. Widzimy jak duże przełożenie ma to na jakość wypracowanych rozwiązań. Jak być empatyczny moderatorem w praktyce? Poznajcie nasze 3 praktyczne wskazówki.

 

Wskazówka 1. Jaki jest Twój cel?
Mówiąc na Kursie Moderatora o trzech głównych zadaniach moderatora zwracamy uwagę na efektywność procesu, dbałość o zadowolenie uczestników oraz budowanie ich pewności kreatywnej. W pierwszym obszarze z pomocą przychodzą nam narzędzia, kroki metody oraz wskazówki (mindset) jak pracować. Pozostaje zatroszczyć się o dobrą atmosferę. Tutaj odsyłam Was do naszych wcześniejszych artykułów: Jak pracować on-line? albo Wskazówki dla pracy moderatora. Dzisiaj czas na ostatni obszar - pewność kreatywną. Przyjęcie tej perspektywy w roli moderatora zmienia podejście do działania z zespołem. Jeśli jako osoba, która zarządza pracą zespołu postawisz sobie za cel, aby wzmacniać właśnie twórczą odwagę uczestników inaczej spojrzysz na angażowanie się w różne etapy metody. Wtedy łatwiej o to, aby nie wyręczać, a cały czas wracać do pytania jak mogę pomóc zespołowi np. wejść w buty użytkownika, albo co pomoże im wygenerować większą ilość pomysłów. Takie podejście procentuje na kolejne projekty. Zespół jest gotowy do tego, aby podejmować się rozwiązywania coraz bardziej złożonych problemów. A więc pytanie do Ciebie na start: jaki jest Twój cel? 

 

Wskazówka 2. Uważność
Rozmawiając z Agatą Miryn-Sienkiewicz (podczas live’a w grupie MY_MODERATORZY) na temat roli moderatora w procesach badawczych z wykorzystaniem metody design thinking padło hasło: TROPICIEL. I od razu pojawiło mi się skojarzenie pod hasłem uważność. W dwóch ujęciach: merytorycznym i ludzkim. Po pierwsze moderator bardzo często pracuje na szczegółach - cytacie od persony, jednym słowie w zdiagnozowanej potrzebie czy wyzwaniu, detalu prototypu, drobnym komentarzu w testach. Zbieramy to wszystko i pomagamy zespołowi nawigować w gąszczu informacji - poszerzając i zawężając perspektywę na odpowiednim etapie zgodnie z modelem Double Diamond. A czym jest uważność w ujęciu ludzkim? Dla mnie czujnością na emocje, które pojawiają się w zespołach. Te dobre - co ich cieszy? co nakręca do działania? co jest ciekawe? Ale też złe - Co sprawia, że dany uczestnik się wycofuje? Czego nie rozumie? Co jest trudne? I staram się pomóc. Czasami jest to kwestia wytłumaczenia polecenia do danego etapu w inny sposób albo prośba, aby ktoś z sali opowiedział swoimi słowami. Czasami pytanie wprost jakie elementy są niejasne? Zdarza się mi też podejść do kogoś indywidualnie i zapytać o jego perspektywę albo powiedzieć, że widzę jego/ jej zmagania. Atmosfera warsztatów design thinking i sama metoda sprzyja otwartości i takiemu wychodzeniu do ludzi. Zdarza się też czasem, że widząc impas w zespole warto dostosować: tempo ćwiczenia, narzędzie, instrukcje. Czasami skrócenie danego elementu, dodanie dodatkowego kroku (np. przy prototypowaniu do wypracowania w zespole formatka: Co chcemy sprawdzić) czy zmiana trybu pracy z zespołowego na indywidualny pozwala odzyskać energię w zespole. Najczęściej te małe zmiany na bieżąco decydują o efektywności całego warsztatu.

 

Wskazówka 3. Po ludzku
Design thinking to nie jest metoda dla każdego. Nie chodzi tutaj o stopień jej trudności czy tajemną wiedzę. Ale o to, że jako ludzie mamy różne preferencje co do stylu pracy, działania w zespole itp. Są też osoby, które ze względu na cechy charakteru szybko się odnajdują w procesie design thinking i od pierwszego cytatu w Empatii widać, że to jest coś dla nich. Są tacy, którzy na warsztatach dopiero na etapie prototypowania i testowania zaczynają aktywniej uczestniczyć. Może brzmi to logicznie, ale dla mnie to było osobiście duże odkrycie. Że nie wszyscy od pierwszego mojego zdania będą tętnić kreatywną energią do działania. Warto jako moderator o tym pamiętać i dać wszystkim czas. Warto im trochę “pomóc” różnicując style pracy podczas warsztatu (np. indywidualnie vs. zespołowo; na głos vs. w ciszy). 

Na początku warsztatu warto też powiedzieć jak będziemy pracować, omówić przebieg, przerwy. Aby uczestników wprowadzić w charakter pracy. Tutaj warto wprowadzić ćwiczenie na integrację, które nie tylko pozwoli się uczestnikom poznać i zrobić rozgrzewkę, ale też wejść w atmosferę metody. W DTI na warsztatach raczej nie tworzymy tzw. “kontraktów” - zwalamy za to wszystko na metodę ;) Czyli warto podkreślić na co kładzie nacisk design thinking: 

  • pracę zespołową

  • wymianę pomysłów/ poglądów

  • demokrację w zespołach 

  • różnorodność

A potem wracać do tych haseł w trakcie warsztatów. Często też mówię na początku, że ja jestem tutaj głównie po to, aby uczestnikom się komfortowo pracowało, więc jeśli będą czegoś potrzebować niech dadzą znać. Nawet jeśli oznacza to zmianę temperatury na sali, przyniesienie kartek papieru czy załatwienie z cateringiem lepszej sali. Szczerość i podejście po ludzku jest bardzo w klimacie design thinking.

AUTORZY

Katarzyna Talaga-Korcz

WSPÓŁWŁAŚCICIELKA DTI, DT MASTER. Strateg, który wierzy, że "każdy jest kreatywny". Na co dzień odpowiedzialna za produkt Nowy Ład, w ramach którego wypracowuje warsztatowo wyróżniające marki dla MSP. Swoje doświadczenie zdobywała podczas pracy dla: ENEA S.A, Zdrojowa Invest, PLL LOT, Bayer oraz warsztatów dla Volkswagen Polska, PAYU, IKEA, TEDx Poznań.

Wartościowe artykuły o design thinking wprost do Twojej skrzynki!

size: xs
size: sm
size: md
size: lg
size: xl
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
a
Ta witryna korzysta z plików cookie, aby poprawić usługę i dostarczyć dopasowane reklamy. Korzystanie z tej witryny jest równoznaczne z wyrażeniem zgody na wykorzystanie plików cookie. Zobacz naszą Politykę plików cookies.